Z Asią i Marcinem spotkaliśmy się już kilka tygodni przed ich wielkim dniem na sesji narzeczeńskiej. Już wtedy byłam przekonana, że ślub będzie jak z bajki, dopracowany w każdym szczególe. Asia i Marcin to para jak z okładki, piękni, zakochani, obiektyw lubi ich w wzajemnością. Sesja narzeczeńska była bardzo udana.
Dzień ślubu przerósł moje oczekiwania. To była bardzo gorąca letnia sobota.  Dodatkowo pełna fajnych emocji i podekscytowania. Wszystko było zaplanowane, a nastroje dopisywały. Asia zadbała o każdy detal. Gościniec Żurawiec okazał się miejscem idealnym. Położony na wzgórzu wśród pól, cieszył pięknym letnim krajobrazem. Tam odbyły się już przygotowania, dlatego miałam trochę czasu na zapoznanie się z rewelacyjnym otoczeniem. Doskonale dopasowane dodatki i dekoracje w różu robiły bardzo pozytywne wrażenie. Nawet strój świadkowych był perfekcyjnie dobrany, takie same różowe sukienki idealnie pasowały do stylizacji pary młodej i podkreślały zachwycającą urodę Asi. Równie klimatyczny był maleńki kościółek. To był bardzo romantyczny dzień. Para młoda zdecydowała się na naturalną sesję zdjęciową wśród pól i łąk, o zachodzie słońce. Na zdjęciach nie zabrakło emocji, czułości. Takie nastrojowe i jednocześnie spontaniczne sesje ślubne lubię najbardziej. zapraszam do obejrzenia zdjęć, które mówią same za siebie.

Przygotowania i wesele: Gościniec Żurawiec

Sesja narzeczeńska: Sesja narzeczeńska Asi i Marcina

———————

Fotograf ślubny Poznań Gościniec Żurawiec Marta Kuchcińska