Zimowa sesja w plenerze? Dlaczego nie! Sesja niczym narzeczeńska, chociaż kilka lat po ślubie.  Warunki wymusiły ekspresowe działanie, ale jak widać czasem 20 minut fotografowania wystarczy. Udało się stworzyć wyjątkowe zdjęcia, a modele nie zamarzli. Musze przyznać, że to ja – najcieplej ubrana- najgorzej zniosłam mróz. Ale czego się nie robi dla pięknych wspomnień.